Nazwa CentOS to akronim Community ENterprise Operating System, systemu operacyjnego przeznaczonego dla przedsiębiorców i firm. Chodzi o dystrybucję GNU/Linux – dla niewtajemniczonych w świat wolnego oprogramowania trzeba dodać, że GNU/Linux to tylko kernel Linuksa opakowany w szereg aplikacji krzewi9onych na zasadach wolnych licencji (GNU GPL, GNU LGPL, BSD).
Pierwszą wersja był CentOS 3 build4-rc0, wydany pod koniec roku 2003. Kolejną wersję CentOS 3.1 (wersja 3, uaktualnienie 1) wydano 19 marca 2004, CentOS 4.0, oparty na Red Hat Enterprise Linux 4, pojawił się 1 marca 2005 r. dla architektur procesorów i386 i ia64. Aktualnie programiści przygotowują wersję beta Red Hat Enterprise Server 5. Celem projektu CentOS jest umożliwienie przedsiębiorcom i firmom dostępu do systemu operacyjnego bez dalszych wydatków, które pociaga za sobą korzystanie z wszystkich dystrybucji komercyjnych.
Co to oznacza, że “dystrybucja przeznaczona jest przede wszystkim dla przedsiębiorców i firm”?
Mówiąc o takich dystrybucjach (znanych też jako tzw. dystrybucje komercyjne) mamy na myśli te, które będą używane przede wszystkim w środowisku firm, a więc muszą mieć niektóre specyficzne cechy.
Zawsze przemawiają do konkretnej grupy użytkowników końcowych, na przykład do programistów lub do sekretarek, które wymagają aplikacji typowych dla dystrybucji desktopowych, a ponieważ dystrybucje GNU/Linux zawsze przedstawiają kernel Linuksa + aplikacje, to można taki pakiet programów zestawić na miarę konkretnych wymagań lub potrzeb. Przyjrzyjmy się teraz niektórym charakterystycznym cechom dystrybucji komercyjnych.
Aktualizacje w formie binariów.
Dystrybucja powinna mieć łatwy dostęp do niezbędnych aktualizacji związanych z bezpieczeństwem systemu. Ze względu na komfort administratora systemu powinne być dostepne zarówno w postaci źródeł jak i plików binarnych. System,w którym nowe łatki trzeba instalować z kodu źródłowego poprzez jego kompilację, marnuje czas i środki administratora.
Odpowiednio długi okres aktualności.
Okres, w którym możemy dystrybucję niekomercyjną nazwać jeszcze aktualną, porusza się w granicach od 1 do 2 lat z tym, że nowa wersja danej dystrybucji ukazuje się zazwyczaj co 6 miesięcy. Ze względu na stabilność i bezpieczne administrowanie firmą potrzebna jest jednak dystrybucja o dłuższym okresie aktualności. W środowisku firmowym wszystko skupia się na produktywności, a tej nie są konieczne częste zmiany oprogramowania lub rewolucyjne innowacje, lecz bezpieczeństwo dostarczanych usług w kombinacji z liczbą stosowanych aplikacji. Tak więc kluczową cechą dystrybucji komercyjnych wydaje się być ich długi okres aktualności i za normę powszechnie przyjęto wsparcie trwające co najmniej 5 lat.
Kompatybilność sprzętu.
Usługi, których firmy od dystrybucji oczekują, często mają bardzo wysokie wymagania sprzętowe. Dystrybucja komercyjna musi więc dla danego urządzenia posiadać certfikat wydany przez konkretnego producenta, by w ten sposób zagwarantować poprawne funkcjonowanie oprogramowania w firmie. Dlatego, by zapewnić zgodność aplikowanego oprogramowania z posiadanym sprzętem, istnieją konkretne umowy pomiędzy producentami dystrybucji komercyjnych a producentami sprzętu (IBM, HP, DELL, SUN itp.). Firma poświęca niemałe środki na nabycie sprzętu i dlatego musi mieć pewność, że wszystkie jego komponenty będą z daną komercyjną dystrybucją bezproblemowo współpracowały.
Wsparcie techniczne.
Firma również wymaga, by jej system operacyjny posiadał efektywne wsparcie techniczne, z którego można korzystać przez kwalifikowanych pracowników lub za pośrednictwem linii telefonicznej, emaila itd., i na których może w przypadku pojawienia się jakichkolwiek problemów polegać.
Dlaczego w przypadku wolnego oprogramowania (free software) dystrybucje komercyjne nie są darmowe?
Ta kwestia wydaje się być kluczową dla zrozumienia wyjątkowości dystrybucji CentOS. Mamy do czynienia z nieustannym niezrozumieniem “fenomenu” opłat wymaganych za wolne oprogramowanie. Przede wszystkim należy sobie uświadomić jedno: wszystkie licencje free software (GNU GPL, GNU LGPL, BSD, Apache Licence, Mozilla Licence…) dotyczą kodu źródłowego wolnego oprogramowania, a nie tego czy udostępnia się go za darmo, czy za pieniądze. Korzystanie z free software w celach zarobkowych jest więc całkowicie legalne. Richard Stallmann, ojciec idei projektu GNU, zawsze twierdził, że język angielski nie jest najbardziej odpowiedni dla rozróżnienia terminów “bezpłatny” i “otwarty” związanych z oprogramowaniem. W języku angielskim słówko free zawiera bowiem w sobie oba te znaczenia. Twórcy dystrybucji komercyjnych, którymi są na przykład Novell (SUSE Enterprise Server), Red Hat (Red Hat Enterprise Linux) czy Mandriva (Mandriva Corporate Server), zarabiają na powyżej opisanych usługach, a nie na kodzie źródłowym, który spada w zakres licencji wolnego oprogramowania. Krytykowane są więc przede wszystkim sposoby dystrybuowania binariów. Licencja free software zobowiązuje do bezpłatnego dostarczenia kodu źródłowego, lecz o binariach nie ma w niej ani słowa. Opłaty za dystrybucje komercyjne zbudowane na kernelu Linuksa wiążą się więc z możliwością korzystania z tych bianriów, które umożliwiają aktualizacje.
Czy dystrybucję komercyjną można uzyskać za darmo?
Odpowiedź brzmi: tak, i to w zupełnie legalny sposób. Prawdę mówiąc, to za zdobycie większości dystrybucji komercyjnych nie trzeba płacić ani grosza, ale jeżeli użytkownik później nie zapłaci za oferowane usługi, to nie uzyska wsparcia technicznego ani dostępu do odpowiednich aktualizacji.
Tak więc staje się bardziej niż oczywiste, że firma, która chce korzystać ze stabilnej dystrybucji komercyjnej, a zarazem nie inwestować w to żadnych pieniędzy, niebawem będzie zmuszona do korzystania z systemu przestarzałego i pozbawionego technicznego wsparcia.
Jak więc “powstaje” truecode systemu CentOS? Projekt CentOS korzysta z kodu źródłowego dystrybucji komercyjnej (w tym wypadku jest to Red Hat Enterprise Server) i kompiluje go w celu uzyskania binariów. Takie postepowanie umożliwia dystrybucji CentOS oparty o kod źródłowy RHES oferować darmowo następujące usługi:
- Aktualizacje w postaci binariów
- Długi okres aktualności aplikacji
- Kompatybilność sprzętu z oprogramowaniem
Legalność
Kwestia legalności oprogramowania w środowisku firmowym jast sprawą zasadniczą i liczni prawdopodobnie zadają sobie teraz pytanie: czy system CentOS jest całkowicie legalny? Odpowiedź ponownie brzmi: tak.
Projekt CentOS przejmuje kod źródłowy flagowej dystrybucji spółki Red Hat (Red Hat Enterprise Server), a nastepnie go kompiluje i w ten sposób zyskuje binaria. W wyniku tego powstaje system darmowy – klon powyższego produktu. Jeśli zaś chodzi o kwestie techniczne, to CentOS w 100% zastepuje Red Hat Enterprise Server. Red Hat spełnił swój obowiązek i udostepnił użytkownikom kod źródłowy, a CentOS korzysta z ogólnie dostępnych praw, przejmuje kod i na swój sposób go przerabia. Reguły zostają dotrzymane i wszystko jest jaknajbardziej legalne. Na początku CentOS zyskiwał kod z serwerów publicznych Red Hata i nastepnie go kompilował, by otrzymać binaria. Pojawiły się jednak problemy. Binaria te zawierały odnośniki na strony internetowe Red Hata, bo te same odnośniki zawierały również źródła. Lecz Red Hat jest zarejestrowanym znakiem firmowym i powstał konflikt. Rozwiązano go jednak w bardzo prosty sposób, i to bez ingerencji instytu8cji prawnych, co nota bene wskazuje na wzorową współpracę twórców wolnego oprogramowania. Spółka Red Hat po prostu oznajmiła spółce CentOS, że serwery z nowo utworzonymi plikami binarnymi nie mogą zawirać żadnych odnośników skierowanych pod internetowe adresy Red Hata, a CentOS się do tego dostosował. Od tej pory CentOS nigdzie wprost nie używa nazwy Red Hat. Zamiast tego używa oznaczenia: północno amerykański dostawca Linuksa na potrzeby firm.
W ten sposób pomyslnie rozwiązano ostatnie wątpliwości dotyczące legalności oprogramowania CentOS. Niektórzy nawet twierdzą, że istnienie projektu CentOS jest dla Red Hata korzystne. Dlaczego? Po prostu dlatego, że CentOS to dobry wybór dla uzytkowników, którym niepotrzebne jest wsparcie techniczne. Jeżeli potrzebują wsparcia technicznego, wybierają identyczne rozwiązanie – Red Hata. Innymi słowy: CentOS jest jak gdyby odżywką dla potencjalnych użytkowników komercyjnej dystrybucji Red Hata.
Jest to fragment tekstu, którego dalszy ciąg można przeczytać w miesięczniku Linux+ nr. 120 – kolejne rozdziały to:
- Społeczność CentOS
- Strona techniczna
- Format pakietów RPM
- Narzędzia służące zarządzaniu aktualizacjami
- GNOME jako środowisko użytkownika
- Wsparcie dla LSB
- Wsparcie dla szeregu architektur
- Wsparcie dla Global File System i Cluster Suite
- Możliwość łatwego dostosowania w zależności od potrzeb
- YUM
- Wielka ilość dostępnego oprogramowania
- Szybkie aktualizacje
- Świetna dokumentacja
- Jak zdobyć system CentOS
- Na zakończenie